Work Love Travel

Zalety i wady pracy zdalnej w domu

Praca zdalna w domu czyli o trybie pracy mojego męża w ostatnich tygodniach.
Od razu muszę powiedzieć, że obecna praca zdalna różni się od poprzednich , ale o tym poniżej..

Praca zdalna czyli praca dla kontrahenta, którą można wykonać w domu ma swoje niewątpliwe plusy.
Dla nas najważniejszym z plusów jest to , że mój mąż jest w domu a nie musi wyjechać do pracy do Niemiec, Holandii, Belgii czy innego kraju.
Jak wiecie wyjeżdżamy też dalej, ale ta część projektu jest wykonywana w Europie zawsze a wyjazdy są związane z uruchomieniem i przetestowaniem tego co wcześniej zostało zrobione w miejscu docelowym.
Czyli na chłopski rozum ” pisze w biurze” uruchamia tam gdzie ma to działać.
Nie zawsze można wykonywać taką pracę zdalnie w domu(zależy to od wielkości projektu i jego skomplikowania) , dlatego też takie „delegacje w domu” pojawiają się u nas niewątpliwie rzadko.

Obecna praca zdalna pokrywa się z czasem kiedy w domu nastał remont i kiedy musimy wiele rzeczy pokończyć toteż mój mąż ma niewiele czasu na wypoczynek i musi łączyć pracę biurową z remontem.
Nie jest łatwo i to jest minus pracy w domu.. Trzeba umieć lawirować między „biurem” a domem.. głową i ciałem.. Czyli podczas pracy musisz umieć się w pełni skupić właśnie na niej a nie na tym co ugotujesz na obiad albo gdzie trzeba jeszcze przykręcić śrubki.. A podczas pracy domowej trzeba umieć sprawnie wykonywać działania, by nie tracić cennego czasu..
Planowanie czasowe jest tutaj bardzo ważne.. Najważniejsze..trzeba umieć się zmobilizować, bo po kilku godzinach przy komputerze mało komu chce się wchodzić na drabinę.. i odwrotnie..
Mój mąż jeśli pojedzie ze mną z rana do sklepu, albo jeśli do południa malujemy ściany musi później pracować do późna przy komputerze..
To frustrujące i wykańczające.. Dlatego od czasu do czasu robimy sobie reset i jeden dzień nie wykonujemy nic z zakresu domu ani pracy.. Takie lenistwo.. I głowa i ciało potrzebują odpoczynku!
Kiedy on tak lawiruje między biurem a „ścianami” ja staram się ogarnąć prozaiczną resztę.. żeby miał co zjeść, co ubrać i oczywiście robię to co mogę podczas prac remontowych.. Przygotowuję, pomagam, sprzątam ..


Wydawać, by się mogło , że plusem pracy zdalnej w domu jest czasowość, ale nie do końca tak jest. Praca musi zostać wykonana bez względu czy zrobisz to w biurze, na kanapie czy w ogrodzie.. Mój mąż używa 2 monitorów, laptopa i komputera stacjonarnego więc jedyne gdzie może pracować to biuro. Są niektóre rzeczy, które może zrobić tylko na laptopie, ale praca przy biurku z dużymi monitorami jest wygodniejsza i sprawniejsza.
Przeprowadzając się do domu chcieliśmy mieć jedno miejsce do pracy, w którym będzie spokój i będzie to miejsce typowo do pracy. To bardzo ułatwia. Mamy biuro w którym pracujemy. Możemy się przysłowiowo „odciąć” od życia domowego i skupić na pracy..
Praca na stole w kuchni kiedy życie domowe się toczy obok jest trudniejsze..
Ogólnie najlepiej jak zawsze pracujemy w jednym i tym samym miejscu. Wtedy nasz mózg jest wydajniejszy i skupia się właśnie na tej czynności.
Ale jeśli chodzi o czas to i tak musisz go poświęcić.. Nie tracisz czasu na podróż do pracy i z pracy, ale praca musi zostać wykonana a trwa to tyle samo co w normalnym stacjonarnym biurze, albo więcej jeśli nie potrafisz się skupić dostatecznie na pracy..
Dodatkowo dziś jest niedziela.. i tak, mój maż dziś pracuje. Tak wygląda praca stacjonarna.. praca musi zostać wykonana.. jak odpuściłeś to musisz nadrobić..


Dla nas praca zdalna jest zazwyczaj „szczęściem” ..
Bo..
Mąż jest w domu
Mamy siebie na co dzień
Możemy planować sobie wspólny czas, jeść razem posiłki, pić kawkę w przerwie na pracę..
Mój mąż ma czas na dokończenie prac w domu..
Mamy czas dla przyjaciół i rodziny (obecnie mamy go mało, ale możemy uczestniczyć w weselach, urodzinach i innych takich bez przeszkód)

Zazwyczaj praca zdalna w domu wygląda tak, że mąż planuje, ile ma pracy i ile mu ona zajmie oraz kiedy może/chce ją wykonać..czasem jest tak, że może skończyć pracę np. do 14.. wtedy po 14 mamy dużo czasu dla siebie.. Robimy sobie wycieczki, pijemy kawkę.. jest super..
Albo  do południa możemy spędzić czas razem. Zjeść późne śniadanie i poleniuchować a mój mąż będzie pracował później..
Czasem oczywiście musi być w biurze w danych godzinach , bo czeka go telekonferencja albo omawianie jakiś spraw z managerem z Niemiec, ale głównie możemy planować czas pod siebie.
Tak jak wspomniałam teraz jest nieco inaczej.. Zawsze jest coś do roboty w domu , ale tym razem jest zatrzęsienie prac! Cóż ..taki czas..

Minusem pracy zdalnej jest to , że trzeba być bardzo zdyscyplinowanym.
Szczególnie praca „dla siebie” jest w tym temacie trudna.
Trzeba umieć zorganizować sobie czas pracy i wykonać wszystko co jest do zrobienia. Najlepiej wstać tak samo wcześnie jak do „normalnej” pracy, wtedy jeśli mamy dużo pracy nie tracimy całego dnia..
To jest największy problem i mój i mojego męża.. Nie umiemy i nie lubimy wstawać rano! Mojemu mężowi jeszcze się udaje jak ma jakieś ważne rzeczy do zrobienia.. ja mam gorzej.. znaczenie lepiej pracuje mi się do późnej nocy..
Oprócz czasu pracy i wstawania trzeba umieć się skupić na pracy, a myślę , że w domu w którym w ciągu dnia są dzieci czy inni domownicy to bardzo trudne.. My nie mamy dzieci, do tego mamy biuro do pracy więc jest nam stosunkowo łatwo się „odciąć fizycznie”.. pozostaje jeszcze odcięcie mentalne.. czyli podczas pracy skupić się tylko na pracy, a nie na wszelkich rozpraszaczach typu facebook, instagram, wiadomości, bezsensowne maile oraz to , że akurat teraz przypomniałaś sobie o kupieniu sukienki na allegro, albo wstawieniem ziemniaków, prania .. Wydaje Ci się, że to zajmuje mało czasu, ale odciąga Cię to od pracy. Jeśli chcesz takie rzeczy zrobić zrób sobie jedną przerwę i wykonaj je wszystkie a nie wykonuj pracy i prac domowych wspólnie. Zobaczysz pójdzie znacznie sprawniej!
Na szczęście zarówno mój maż jak i ja potrafimy się całkowicie skupić na pracy.. Podczas prowadzenia własnej firmy pracowałam minimum 4 godziny dziennie i mówiąc pracowałam mam na myśli, że robiłam tylko i wyłącznie rzeczy związane z firmą.. Do tego przydawał się dobrze przygotowany plan.
Rozpisywałam sobie listę rzeczy do zrobienia, robiłam je według priorytetów i wykreślałam z listy. Jak coś zostawało, przepisywałam na dzień następny.. jak przepisywałam coś 3-4 raz to oznaczało, że muszę się tym zająć w pierwsze kolejności..

Minusem pracy zdalnej jest niezrozumienie innych osób. Często ludzie myślą, że jak pracujesz w domu to masz mnóstwo czasu i mogą przyjechać lub możesz „przełożyć” pracę na później..
Ale Ty swoją prace musisz wykonać  i możesz nie mieć ochoty na pracę po nocach, bo ktoś akurat ma czas i ochotę na spotkanie. Czasem nawet nie możesz jej przełożyć, bo musisz pracować w godzinach biurowych.. Dodatkowo powiem, że jeśli swoje zadania tak będziesz przekładać to nie zostaną one zrobione, a Ty nie zrobisz postępu.. Trzeba umieć pracować regularnie, codziennie a nie dopiero jak się „pali”..

Plusem jest możliwość pracy w różnych miejscach na świecie, nie tylko w domu..
To tyczy się wielu zawodów. Szczególnie ludzi , którzy wykonują pracę przez komputer.. Ludzie wyobrażają sobie taką pracę jako siedzenie na plaży z laptopem i popijanie drinków..
Cóż.. jako doświadczona w pracy zdalnej powiem, że na laptopie na plaży można sprawdzić maila i stan konta.. nic więcej..
I jak i mój mąż oraz myślę wiele innych ludzi pracujących zdalnie woli wykonać pracę w spokoju w domu i dopiero wybrać się na plażę.
Z kilku powodów:
-Laptop w cieple gorzej pracuje
-Tobie gorzej się pracuje w pełnym słońcu! (na laptopie jest to prawnie niewykonalne)
-Hałas nie powoduje lepszego skupienia
-Nawet praca na telefonie nastręcza problemów na plaży czy przy basenie więc tez tego zaprzestałam..  Wołałam to zrobić wcześniej lub później, ale w pokoju, bo tak było sprawniej i szybciej.
-Twoi towarzysze podróży mogą nie rozumieć tego, że musisz poświęcić czas na pracę, lub kusić Cię jej przełożeniem.
Jednakże, praca zdalna umożliwia pracę w różnych miastach  tylko inaczej niż to sobie wyobrażasz..
Możesz pojechać na wakacje i poświęcić czas wieczorem w pokoju na pracę (albo wcześniej rano jak jesteś rannym ptaszkiem).. Ale… na wakacjach jeszcze trudniej się zmobilizować do pracy.. kiedy plaża, morze i drinki czekają..
Weź także pod uwagę zmianę czasu i klimatu. Ja pracowałam zdalnie w Japonii i 8 godzinna różnica czasowa dawała mi popalić podczas kontaktów ze wspólniczką i kontrahentami w Polsce.
Podczas spraw niecierpiących zwłoki musiałam zejść z przysłowiowej plaży i usiąść na cito do pracy rozwiązać jakiś problem. Dodatkowo czasem możesz zostać narażony na koszty odebrania ważnego telefonu (internetowe połączenia nie zawsze są na tyle dobrej jakości )

Kiedy mój mąż ma „homeoffice” wtedy oboje pracujemy w domu. I to co normalnie byłoby minusem czyli za dużo czasu razem u nas głównie jest plusem. Przywykliśmy do przebywania razem 24 na dobę, choć nie powiem czasem mamy siebie dość 🙂 Rzadko , ale się to zdarza.. Wtedy ja planuję swoje zajęcia poza domem, albo staramy się zaaranżować jakieś spotkanie ze znajomymi razem lub osobno ( faceci razem , kobiety razem).
I tak mój maż był z naszymi znajomymi na wycieczce motocyklowej w czasie kiedy ja siedziałam w domu. Ja czasem wyskakuję też do przyjaciółek na kawkę w czasie kiedy on jest w domu i pracuje.

Podsumowując praca zdalna jest dobra, bo daje duże możliwości i swobodę. Jednakże trzeba być zdyscyplinowanym i umieć planować sobie pracę oraz się z niej rozliczać..
Nam jako małżeństwu delegacyjnemu daje możliwość pobycia razem w domu.. Mojemu mężowi daje szansę na „normalne” życie domowe a mi na jego towarzystwo i pomoc.


A wy jakie macie doświadczenia z pracy w domu ??
Lubicie czy nie lubicie??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *