Work Love Travel

Delegacyjne desery bez piekarnika

Według definicji ( mojej własnej) kuchnia delegacyjna to kuchnia tania, prosta, szybka i elastyczna. To kuchnia w której wykorzystujemy minimalną ilość sprzętu ( bo będąc w delegacji ich nie mamy) i łatwo dostępne produkty na całym świecie.
Więc nie znajdziecie tu deserów do których zrobienia potrzebujecie miksera, blendera a także piekarnika.. Bo i on zazwyczaj nie widnieje na liście sprzętów w wynajmowanych mieszkaniach.
Większość przepisów przygotowałam tak, by można je było odtworzyć w skromnej delegacyjnej kuchni a także w pokoju hotelowym 🙂

Podczas delegacji czasem mamy ochotę na coś słodkiego, no dobra..często!
I nie zawsze wystarczają nam ciastka i lody ze sklepu.. Czasem po prostu chcemy czegoś więcej.. nie wychodząc z domu 🙂

Stajesz przed lodówką i szafką i trudno znaleźć wyszukane połączenie gdy w obu pustka.. Znam to!
Idziesz do sklepu a tam mnogość.. ale wszystko jakieś takie inne.. nowe..
I trudno się w tym wszystkim połapać..
Dlatego stworzyłam taką jedną listę w której zawsze możecie skorzystać.. By je odtworzyć lub tylko się zainspirować!




Poniżej pomysły na ciepłe i chłodne desery.. mniej i bardziej wyszukane.. ale każdy prosty i zajmujący jak najmniej czasu..
Wiele z nich pewnie znasz.. Jednak kiedy staje się przed tą pustą lodówką i szafką.. wiem , że i w głowie pustka.. Zatem otwieraj ten post jak tylko w brzuchu pojawi się chęć na coś słodkiego a w głowie brak będzie pomysłu..
I odtwarzaj i się inspiruj i kombinuj..
Bo kuchnia delegacyjna to elastyczność !
Korzystaj z tego co akurat masz i z tego co możesz łatwo kupić..
Poniżej każdego pomysłu podam pomysły na zamienniki, ale nie traktuj ich zero-jedynkowo.. Baw się i próbuj!

PAMIĘTAJ!
Łatwiej Ci będzie jak zaopatrzysz się w kilka najpotrzebniejszych rzeczy podczas pakowania. Poczytasz o nich TU.
Wśród nich np. mała tarka, która znacząco powiększy Ci możliwości w kuchni i przyprawy, które ułatwią i uprzyjemnią gotowanie!

3xB

Deser, który sprzedała mi moja amerykańska przyjaciółka, która przebywała wtedy w Polsce na szkoleniu.
Przepis który jest megaprosty, ale potrzebuje niewielkiej ilości czasu na wystygnięcie. Możesz zrobić jedną większą porcję i mieć na kilka dni.

Składniki:
Biszkopty
Banany
Budyń (ugotowany na mleku lub słodki kubek w wersji ultradelecyjnej)

Nic więcej!
Ja z 1 porcji budyniu (0,5l) miałam 2 miseczki deseru i dodałam 1,5 banana i ok. 5 biszkoptów.
Sprawa jest maksymalnie prosta!

Gotujesz budyń.
A resztę układasz warstwowo:
Na dno naczynia biszkopty.
Budyń śmietankowy*
banany w plastrach
biszkopty
budyń

Tyle. Zostawiasz do ostygnięcia a potem wsadzasz do lodówki lub jesz od razu ! Na wierzch sypiesz czekoladą dla wzmocnienia poczucia , że to deser na miarę drogiej restauracji 🙂

*budyń może być w Twoim ulubionym smaku. Najlepiej będzie pasować czekoladowy i karmelowy.

Brzoskwinie pieczone (na patelni)

Składniki:
*Brzoskwinia
łyżka miodu lub masła
Orzechy
Jogurt naturalny lub waniliowy
Patelnia

Przykrój brzoskwinię na pół i wyciągnij z niej pestkę. Na suchej patelni upraż orzechy jakie masz ( lub pestki). Ściągnij do wystygnięcia a na tej samej patelni rozpuść łyżkę masła lub miodu i usmaż na średnim ogniu brzoskwinię po kilku minutach przewracając ją na drugą stronę.
Smaż aż będzie miękka i puści soki.
Zrób na talerzu kleks z jogurtu , połóż na nim ciepłą brzoskwinię i posyp orzechami i szczyptą soli. Jedz ciepłe.

*Zamiast brzoskwini możesz użyć moreli, nektarynki czy śliwki.

Czekoladowe pankejki na dwa sposoby

Ciepły deser który jest słodki i niesamowity w swej prostocie ale także sycący więc spokojnie możecie go przyrządzić na późne niedzielne śniadanie.
Składniki obu wersji są takie same różni się wykonanie.

Składniki:
-Szklanka mleka
-Jajko
-Szklanka mąki
-Łyżka kakao
-2 kostki pokruszonej czekolady gorzkiej
-Banan
-Cynamon (łyżeczka)
-Cukier (łyżka)

Wersja 1:
Mieszacie wszystkie składniki oprócz banana aż powstanie wam gęsta jak śmietana masa. Smażycie na rozgrzanej patelni i odrobinie oleju (lub masła) placuszki w wielkości pięści.
Podajecie przełożone świeżym bananem.

Wersja 2.
Mieszacie wszystkie składniki wraz z pokrojonym w kostkę bananem.
Smażycie na patelni takie same placuszki.
Podajecie z jogurtem naturalnym i orzechami.
Pychotka!



Deser chia.

Dobrze znany i lubiany.. Szybki w wykonaniu deser z chia.
Chia jest dostępna w wielu miejscach na świecie więc wierzę , że nie będziecie mieć problemu z jej znalezieniem. Dodatkowo opakowanie 500 g starcza na wiele deserów 🙂

Składniki:
-Chia
-Mleko
-Owoce
-Czekolada
-Espresso

Wymieszaj chię z mlekiem z szklance i odstaw do napęcznienia. W internecie przeczytałam, że chia zwiększa swoją objętość 8 krotnie. Ale nie uwierzyłam i mieszałam w proporcjach 6-1 .
Pamiętaj,by przemieszać co jakiś czas szczególnie w pierwszych 30 minutach.

Moje dwie wersje deseru to:

ESPRESSO CHIA

*Espresso możecie wymienić na gęste kakao a całość polać ulubionym syropem 🙂

I delegacyjna chia 🙂

Na spodzie ląduje dżem a na górze łatwo dostępne owoce i pokruszone ciasteczka 🙂



Orientalny mleczny ryż.

To jest hit hitów!
Pychotka nad pychotkami!

Składniki:
-mleczny ryż ( specjalna odmiana, ale nada się pewnie każda krótsza odmiana lub ryż do sushi / w wersji delegacyjnej może być słodki kubek- mleczny ryż)
-Mleko tłuste
-2 suszone figi (nadadzą się też suszone daktyle, śliwki, morele)
-garść rodzynek (najlepsze będą takie które namoczysz w rumie lub whisky z minibaru :))
– pół łyżeczki przyprawy piernikowej ( lub cynamonu lub innych ulubionych przypraw)

Trudno mi tu podać Wam proporcje.. Ja zaczęłam gotowanie od 2-1 ( 2 miarki mleka do 1 miarki ryżu) ale to było za gęste i dolewałam jeszcze z pół miarki w trakcie.. Wszystko zależy od ryżu jaki macie i szybkości gotowania (parowania) więc bądźcie gotowi na dodanie mleka w trakcie.
Do mleka wrzucam ryż, pokrojone figi i rodzynki wraz z przyprawami i gotuję na małym ogniu często mieszając. Niestety ma tendencje do przypalania.. Możecie ugotować to dzień wcześniej.. Ryż który zostawicie na wpół ugotowany w mleku zmięknie sobie i zgęstnieje jeszcze mocniej.
Jeśli lubicie luźniejszą konsystencję polejcie sobie mlekiem przed podaniem 🙂

Najlepiej smakuje na ciepło. Możecie ugotować więcej i zjeść na śniadanie 🙂



Odczarowana kasza manna

Komu z was kasza manna nie kojarzy się w przedszkolem?
A komu tylko z dzieciństwem ??
Ja osobiście lubię kaszę manną , ale znam osoby, które mają negatywne wspomnienia z nią związane.. Czas ją odczarować !

Kasza manna słony karmel

Składniki:
-Kasza manna *
-Mleko
-Słone orzechy
-Sos karmelowy lub toffi ( lub kilka stopionych krówek)

Kaszę manną gotowałam na małym ogniu w proporcji 2-1 (żeby kasza była gęsta) możesz ją lekko posłodzić. Ostudź.
Na spód miseczki wylej sos karmelowy, na to wyłóż zimną już kaszę manną. Posyp słonymi orzechami i smacznego !

*w wersji delegacyjnej mannę możesz zmienić na kuskus. Wystarczy , że zalejesz go ciepłym mlekiem i schłodzisz. Bez gotowania 🙂

Mannowa panna cotta.

Składniki:
-Manna
-Śmietanka
-Cukier waniliowy
-owoce

Gotuję kaszę manną na gęsto (2-1) na śmietance, dodaję dużo cukru waniliowego, ekstraktu waniliowego lub samej wanilii i schładzam.
Podaję z owocami i śmietanką do polania.
Będzie smaczne także z owocami na gorąco lub owocowym sosem.

Wersja delegacyjna jest jak zwykle uproszczona jak tylko się da. Więc używamy słodkiego kubka, schładzamy, wrzucamy owoce i polewamy śmietanką. 🙂

Hotelowe delegacje

Pobyt w hotelu ma swoje plusy i minusy. Minusem jet brak kuchni w której można by przygotować ciekawe desery 🙂
Ale.. Nie ma takich rzeczy, których nie da się przeskoczyć!
Zabierz w delegację czy podróż kilka torebek słodkich kubków.. Na przykład mleczny ryż, manna, budyń czy kisiel. Będą dobrą alternatywą same w sobie albo możesz je wzbogacić i odtworzyć jeden z powyższych przepisów.
Obecnie kupisz w sklepach także wiele gotowców, które łatwo odmienisz dodając świeże owoce, masło orzechowe lub same orzechy. Będzie zdrowiej i pożywniej.
Takim sposobem kupując gotowe naleśniki możesz sobie zrobić ciekawy deser a nawet posiłek. Wystarczy, że przełożysz je masłem orzechowym i dżemem albo serkiem białym i świeżymi owocami.

To jesteś w stanie zrobić nawet na hotelowej toaletce 🙂 Uwierz.. próbowałam 🙂
A tu jeden z najprostszych przepisów ! Do zrobienia niemal wszędzie 🙂

Hotelowy warstwowy deser w szklance czyli udawane tiramisu

Do tego potrzebujesz kilku gotowych produktów.
Składniki:
-Jogurt lub serek homogenizowany ( wanilia, naturalny, czekoladowy)
-Ciasteczka ( pierniczki, biszkopty lub herbatniki)
-Herbata
-Dżem morelowy lub pomarańczowy

Większość składników znajdziesz w hotelu. Herbata czeka na Ciebie na toaletce, dżem zabierz ze śniadania. Ciasteczka i serek zakup po drodze z pracy.
Potrzebna Ci będzie tylko szklanka! (która powinna być w pokoju hotelowym, ale jeśli nie poproś o taką na recepcji)
Na dół szklanki daj kawałki biszkoptów lub pierniczków i nasącz je mocną herbatą ( najlepsza będzie earl grey, ale nada się także kawa lub whisky). Na to wyłóż jogurt , kolejne nasączone pierniczki i łyżkę herbaty dodatkowo do szklanki, cienka warstwa dżemu, jogurt i tyle. Schłódź w lodówce, bo najlepiej smakuje po kilku godzinach kiedy wszystkie smaki się połączą!
Prosty, ale naprawdę dobry deser.. !


A teraz obiecany, dodatkowy deser 🙂

Ananasowe racuchy

To przepis , który znalazłam w książce „Poniedziałki bez mięs” książka rodziny McCartney. Książkę dostałam w prezencie zanim w stałam się wegetarianką. Jak zobaczyłam ten przepis pomyślałam , że to fajna alternatywa na jesienne wieczory w delegacji. Proste, szybkie, słodkie 🙂

Przepis oczywiście przetestowałam ! Jak w to w delegacyjnych przepisach bywa ( a ten przepis można tak zakwalifikować) jest on elastyczny. Nie miałam normalnej mąki więc użyłam mąki krupczatki i także świetnie zadziałało. Owoce też spokojnie możecie wymienić na: klasyczne jabłka , ekstrawaganckie brzoskwinie lub szalonego banana! 🙂

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *