Work Love Travel

Czar Hamburga..

Nie pokochałam tego miasta od pierwszego wejrzenia..
Za pierwszym razem zakwaterowali nas w najbardziej imprezowej dzielnicy Reepabahn, każdy kto zna Hamburg wie co to oznacza.. Głośne noce, prostytutki, alkohol, narkotyki, bezdomni..
Spacerowanie tą dzielnicą lub imprezowanie w niej różni się od mieszkania w niej.. Przez tydzień jaki tam spędziliśmy ani jednej nocy całej nie przespałam.. Tam było głośno..! Dodatkowo okolica nie wydawała się ani trochę przyjemna..
Za drugim razem zamieszkaliśmy w ładnej dzielnicy z bezpośrednią linią metra do centrum.. O Matko jaka różnica!
Przez kilka tygodni , które tam spędziliśmy pokochałam Hamburg całym sercem! Dzięki linii metra często przechadzałam się po dzielnicach blisko centrum miasta..A przyjemna okolica skłaniała mnie do częstszych wyjść!

Ta historia pokazuje byśmy się nie zrażali.. I że pierwsze wrażenie może być mylne.. A to nie jedyna taka moja historia !

Hamburg ma piękną architekturę. Sporo ładnych dzielnic z pięknymi zabudowaniami. Odrestaurowane kamienice , spichlerze , kanały, rzeka i jezioro w samym centrum ! Nowoczesność i piekna stara zabudowa..
Do tego czuć tu nadmorski klimat!

Gorsza strona Hamburga..

Dziś tylko taka zajawka.. Jeszcze nieraz wrócę fotograficznie do Hamburga.. Nie bójcie się!

2 odpowiedzi do artykułu “Czar Hamburga..

  1. Pingback: Sylwester w Hamburgu – Work Love Travel

  2. Pingback: Nie jedź do Hamburga na weekend! Jedź tam na tydzień! – Work Love Travel

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *