Work Love Travel

Subiektywny przewodnik po Japonii

Spędzałam w Japonii czas inaczej niż większość i spędziłam go więcej niż większość. Miałam czas poznać szarych ludzi, zobaczyć ich codzienność toteż mój wybór może nie być taki sam jak innych.

Osobiście nie polecam lotu do Tokio i zobaczenia tylko tego. To nie da Wam pełnego obrazu. Tokio różni się od innych miast i brakuje w nim ” pierwiastka duchowego” i klimatu Japonii. To duże tlumne i głośne miasto . Ale to tylko moja opinia.. zobaczyłam Tokio na samym końcu, jak bardzo dobrze znałam już Japonię i zwiedziłam wiele miejsc w niej.. I osobiście uważam , że choć Tokio warte jest odwiedzenia nie jest na mojej liście must see na początek. Miałam przyjemność mieszkania w małej miejscowości i życia Japońskim życiem.. Zwiedzania miejsc, których normalny turysta nie zwiedza.. jedzenia w miejscach gdzie jedzą tylko lokalsi..

Oto moja subiektywna lista:

Na mojej liście must see jest Kioto. Spędziliśmy w Kioto 3 dni i uważam , że to było mało.. Spokojnie można tam spędzić cały tydzień, wtedy zwiedzicie to co chcecie i nacieszycie się tym wszystkim.
Z Kioto najbardziej pamiętam teatr gejszy- nie jest to tania sprawa, ale uważam , że warto. To jedno z niewielu miejsc w których zobaczycie prawdziwą( po mieście chodzi wiele wystylizowanych na gejsze kobiet) gejsze lub maiko w akcji! Jej taniec to prawdziwa poezja.. Do tego ceremonia parzenia herbaty w której braliśmy czynny udział (wytypowali nas z publiczności). To był niezapomniany wieczór!
Bardzo podobał mi się także złoty pawilon. Jest bardzo fotogeniczny – znajdziecie go na niemal wszystkich pocztówkach z Kioto.
W Kioto znajdziecie mnóstwo ciekawych świątyń do których warto się wybrać. Nie musicie odwiedzać tylko tych najpopularniejszych. Zejdźcie ze szlaku i wstąpcie na chwilę do małej mijanej właśnie świątyni. Na mapie są również inne historyczne miejsca jak np.Pałac Szoguna. Warto je odwiedzić gdyż różnią się od naszych i przybliżą Wam historię Japonii.

Macie z czego wybrać. Polecam wybrać się do kilku miejsc wcześnie rano, by uniknąć tłumu turystów i móc nacieszyć się ciszą przynajmniej w jednej z świątyń czy parków. Zaś po dzielnicy gejszy polecam przejść się wieczorem.. można napotkać gejszę idącą do pracy i poczuć klimat „dawnych dni”..
W Kioto jest również piękny dworzec 🙂

( nie mam zdjęć z Kioto- wszystkie zostały wykasowane z mojego poprzedniego dysku podczas awarii a odzyskiwanie nic nie dało:()
Kilka ocalałych zdjęć..

Hiroszima.
To jedno z moich ulubionych miejsc, być może dlatego, że mieszkaliśmy stosunkowo blisko i odwiedziliśmy chyba z 10 razy.
W Hiroszimie jest przepiękny park ( chyba najładniejszy jaki widziałam) łatwo tu o pary młode w tradycyjnych strojach podczas weekendu! Do tego kolorowe karpie Koi i to chyba najbardziej kolorowe miejsce jesienią!- jego nazwa to Shukkein-en. Wart odwiedzenia jest także zamek i Świątynia która jest bezpośrednio przy zamku ( jedno z niewielu miejsc gdzie znajdziecie wróżby w języku angielskim 🙂 i mając szczęście można natrafić na jakąś ceremonię i ludzi w tradycyjnych strojach.
Najważniejszy punkt w Hiroszimie to Muzeum bomby atomowej (muzeum pokoju). Jest to miejsce na które musicie sobie zostawić chwilę czasu- możecie wyjść poruszeni. Otacza go piękny park i ocalały budynek blisko miejsca „0”. To takie miejsce, które powinien zobaczyć każdy.. ale nie zwiedzić..a odwiedzić.. pozwolić sobie na refleksję.. zawsze jak jesteśmy w Hiroszimie przystajemy w tym miejscu, by zostawić swoje dobre myśli dla tych którzy tu ucierpieli..
W Hiroszimie jest fajna ulica/ deptak zakupowy. Bardzo ją lubię 🙂 znajdziecie ją na mapce zabranej z punktu informacyjnego.
Niemal przez cały grudzień jest festiwal światełek świątecznych. To 2 kilometrowa ulica, która zamienia się w scenę i park dla mniejszych i większych ilstalacji świetlnych- na prawdę warte zobaczenia!!

DSC_8296na.jpg

DSC_8148na.jpg

2011-12-25 16.46.31_1.jpg

DSC_6586na.jpg

Miyajima.

Przepiękna, klimatyczna wyspa, na którą można się dostać promem z Miyajimaguchi lub Hiroshimy. Must see! Punkt całkowicie obowiązkowy!
Najbardziej znana na wyspie jest ładna świątynia z bramą na wodzie. W niej również mozna nabyć wróżby i amulety.

Warto tekże wejść lub wjechać koleją linową na obecną na wyspie górę. Mt. missen. Roztacza się z niej jeden z najpiękniejszych widoków w Japonii. To jeden z trzech najpiękniejszych w Japonii! Ta wyspa to naprawdę miłe miejsce do spędzenia całego dnia z mnóstwem miejsc do zwiedzania (np. Kilkanaście świątyń, Pagoda) Dodatkową atrakcją są wszechobecne jelonki.

Dodam że wyspa wygląda pięknie jesienią!!
To też jedno z niewielu miejsc gdzie kupicie fajne pamiątki, warto o tym pamiętać i wziąć wszystkiego na zapas:)

DSC_1996a.jpg

DSC_1790a.jpg

DSC_8315na.jpg

 

Osaka.

To nie jest standardowe miejsce do zwiedzania choć ma piękny zamek i park go okalający.
W Osace również można napotkać wiele ciekawych uliczek, szczególnie wieczorem. To duże miasto które tętni życiem i warto z tego skorzystać. To inny rodzaj zwiedzania. Polecam zwiedzanie najwyższych budynków w Japonii. W Osace są oba 🙂
Osobiście polecam wjechanie na drugi co do wielkości (Umeda sky building) -jest ciekawie zbudowany i gwarantuję Wam wiele emocji!
Warto poszukać ciekawych muzeów – tych w Osace nie brakuje ( Szczególnie kids plaza ;)).DSC_9961na.jpg

DSC_0199na.jpg

DSC_0120na.jpg

Jokohama.

Muzeum zupek chińskich 🙂 to pierwsze miejsce na liście.
Co jeszcze? :

Wieża widokowa z której widać górę Fudżi. Świetna dzielnica chińska. Port Jokohama wraz z przystanią ! majstersztyk architektoniczny i naprawdę fajne miejsce z widokiem na port i miasto..

China town jest jednym z największych na świecie . Spędziliśmy w Jokohamie 2 dni i się nie nudziliśmy. Do jedzenia szczególnie polecam mochi w sezamie z China Town! PYCHA!DSC_8185na.jpg

DSC_7972na.jpg

Poza utartym szlakiem..
Tsuwano. Fajne małe miasteczko. Jest tu przepiękna świątynia z milionem „bram”.. i .. schodów.. 🙂 Działa tu też zabytkowa kolej parowa.
Niestety w dzień, który ją zwiedzaliśmy strasznie padało ( ekstremalnie!) więc nie miałam pełnej radości z tego świetnego miejsca. Co ciekawe znajduje się tu także chrześcijańska kapliczka z Marią !

DSC_2876-1.jpg

Iwakuni. Miejsce na jwdnodniowy wypad. Do zwiedzania jest zamek do którego dostaniecie się kolejką linową (dodatkowa atrakcja). Ale największą atrakcją jest most Kintai. Piękny drewniany most. Misterna budowa zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie. Most jest otoczony parkiem i jest to niewątpliwie urokliwe miejsce, które zakwita na wiosnę! Dodatkowo bodajże w październiku odbywa się tu festiwal ognia.DSC_5770-2.jpg

DSC_5594-1a.jpg

Hagi, Omijima , Nagato. To trzy miasteczka blisko siebie. Pierwsze miasteczko z niewielkim zamkiem (ruinami) i kanałami oraz świątynią, która zrobiła na mnie olbrzymie wrażenia swą naturalnością. Łącznie z tym, że uciekał przed nami młody dzik! Omijima to fajny szlak który  wiedzie klifami a z niego można obserwować wystające z morza skały. Fajne, naturalne miejsce w którym można się wyciszyć.DSC_7428na.jpg

 

Hofu. Duża fajna świątynia umieszczona powyżej miasta. Przepiękny park! Oczywiście w stylu Japońskim.. Ale najlepsza jest góra na którą można wjechać kolejką lub autem. My wjechaliśmy autem,bo wiało i kolej nie działała. Na niej znajduje się duży, i ciekawy plac zabaw (nawet dla dorosłych ;)) oraz jak na każdej górze w Japonii taras widokowy z którego rozpościera się nieziemski widok!

DSC_8002na.jpg

 

Matsue shimano. Piękny zamek. Jedna z najważniejszych świątyń w Japonii (Izumo taisha) i … świątynia penisów (której lokalizacji nie znam)

Niedaleko tego miasta jest przepiękna mała wiosna rybacka gdzie czas się zatrzymał (Mihonoseki). I to jest miejsce o takim klimacie, że polecam je zwiedzić!!DSC_6952na.jpg

DSC_6816na.jpg

DSC_6233na.jpg

DSC_6526na.jpg

Jeśli macie czas warto wybrać się także do Kobe i przy okazji do Nary. Kobe wiadomo.. najlepsza wołowina na świecie.. i jako osobnik, który nie przepada za mięsem muszę to potwierdzić.. był to najdroższy kawałek mięsa jaki w życiu jadłam ale także najlepszy i jest tu zupełnie szczera( była to część jakiegoś krowiego czempiona)
W Narze jest fajne muzeum produkcji sake i sosu sojowego 🙂 Ciekawe miejsca warte odwiedzenia. Zwiedziliśmy także muzeum motoryzacji gdzie można wsiąść do samolotu czy ‚prowadzić’ pociąg 🙂 W Narze i Kobe spędziliśmy weekend i się nie nudziliśmy. Dobrze pojedliśmy i zwiedziliśmy kilka ciekawych świątyń ( w Narze świątynia z jelonkami).

DSC_0677na.jpg

Podsumowując. Polecam lot do Osaki w połączeniu w Kioto na pierwszą wizytę. Jeśli macie więcej czasu ( i pieniędzy) polecam wybrać się do Hiroszimy i na Miyajimę. Tokio i Yokohamę zostawcie sobie na następny raz.. taki tydzień w Japonii..jeśli macie kondycję możecie wejść na Fudżi. A jeśli macie więcej czasu Nara i Kobe też będą dobrym wyborem.
Osaka i Kioto dadzą wam pełnię Japońskości.. Takiej dawnej i takiej dzisiejszej.. W Kioto macie mnóstwo zabytków i świątyń a Osaka to duże nowoczesne miasto z ciekawymi uliczkami , nie tak przepełniona jak Tokyo.

Japonia jest piękna poza utartymi szlakami. Piękno kryje się w prostocie. Miałam przyjemność wsiąść w auto i jechać przed siebie, gubiąc się i znajdując ciekawe, nieturystyczne miejsca, piękne zapomniane świątynie, cudowne tarasy widokowe. Wchodźcie na małych, niepozornych knajpek oraz chodźcie małymi uliczkami.. Spotkacie normalnych ludzi i zobaczycie prawdziwe życie..

Dodam, że chyba na każdej Japońskiej górze jest taras widokowy. Wjechaliśmy chyba na wszystkie w okolicy, które miały drogę prowadzącą na szczyt i na nim zawsze był taras widokowy a nieraz Świątynia lub niewielki park. Japonia to głównie Świątynie..ale także zamki i pagody. By poznać kulturę i zwyczaje wyjdźcie do ludzi – oni są przyjaźni i chętnie rozmawiają z turystami. Zbaczajcie z trasy w małe uliczki i do małych miasteczek.. To tak tkwi prawdziwy urok..

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *