Work Love Travel

Dwa światy- Kapsztad

 

P9010125.jpg

Ludzie biali, szczególnie tacy , którzy pracują w zawodach profesjonalnych jak lekarz, specjalista, informatyk wiodą tu bajeczne życie.. Sprzyjający klimat, piękno natury, ocean, ceny porównywalne z polskimi a zarobki większe..
Widać tu przepiękne wille z basenami i służbą położone blisko oceanu, olbrzymie domy odgrodzone drutem kolczastym, płotem elektrycznym, ekskluzywne osiedla za 2 metrowym murem.. Wieczorami wypady do restauracji w weekend jachtem w ocean.. Na autostradach widać drogie auta a tuż obok nich stare rozlatujące się pickupy z dziećmi lub pracownikami siedzącymi na przyczepie..
Tak blisko a tak daleko..
Życie białych i życie czarnoskórych różni się tu diametralnie! I chyba nigdzie na świecie nie jest to tak zauważalne.

Południowa Afryka wychodzi z czasów apartheidu, ale zmiany potrzebują czasu, szczególnie te  mentalne..
W Kapsztadzie zauważyłam dużą różnicę między bogaczami a biednymi.. istną przepaść.. Nie ma średniej klasy.. jest bogactwo i bieda.. i to często oba skrajne..
Pomyślicie „co z tego? wszędzie tak jest!” Może i tak, ale wszędzie bieda i bogactwo tyczy się tych samych ludzi.. Tu nie do końca.. Bogaci to zazwyczaj biali (niewielu widziałam bogatych czarnoskórych), który przyjechali tu w latach apartheidu , lub przyjechali po nim.. A biedni to czarnoskórzy , rdzenni mieszkańcy Południowej Afryki..Którzy jeszcze nie tak dawno pracowali jako niewolnicy, byli dyskryminowani na każdym kroku .. czy to w porządku ?

Żeby dowiedzieć się więcej i zgłębić dlaczego tak jest zgłosiłam się na zwiedzanie jednej z dzielnic slumsów. Dochód ze zwiedzania idzie na poczet lokalnej społeczności.
Przewodnik dużo opowiedział mi o tym jak łatwo się tu znaleźć a jak ciężko wydostać..że owszem prawo się zmieniło i bardziej dba się o równość rasową, ale równość oznacza, że ramię w ramię mogą stanąć dobrze wykształceni ludzie różnych ras i starać się o tą samą posadę.. Problem w tym , że edukacja w RPA jest płatna choć obowiązkowa ( dopiero studia są bezpłatne) i wielu ludzi po prostu na nią nie stać.. Bez edukacji nie mogą zdobyć lepszej pracy , zapewnić lepszego bytu ani sobie i ani swoim potomkom i koło się zamyka..
Ludzie czarni wykonują najgorsze i najgorzej płatne prace, wielu ludzi nie ma pracy lub pracuje dorywczo.. warunki w takich slumsach są skrajne.. „dom” wielkości ok 2/3 metry jeden obok drugiego, brak wody w domach. Istnieją tylko łaźnie publiczne z bieżącą woda, które zapewnia państwo.
Ludzie w slumsach to ludzie czarni.. jak spytałam czy są jacyś biali to się przewodnik zaśmiał..Brak równości społecznej będzie tu trwał jeszcze jakiś czas..
Może moje widzenie tego świata było przerysowane , to nie jest tez tak, że nie ma biednych białych i nie ma bogatych czarnych, oczywiście.. Ale ten podział , na prawdę jest mocno zauważalny.. Chcę wierzyć, że potrzeba czasu i wszystko się ułoży, że różnice rasowe się zatrą i czarni będą mieli lepsze szanse na normalne życie na własnej ziemi.. Szczególnie , że to „my” czarni zgotowaliśmy im takie życie..

Ludzie z biednych społeczności mają w sobie olbrzymie pokłady kreatywności kreatywności i są to ludzie o zdolnościach manualnych.. Robią biżuterię, malują obrazy, zmieniają śmieci w dzieła sztuki.. Robią rzeźby ze starych karoserii, czy zmieniają torebki po herbacie w kolczyki, torebki czy malowidła.. Nic tam się nie zmarnuje.. Wszak z tego co znajdą budują swoje domy i je wyposażają.. Wiele organizacji używa tej kreatywności, by wspomóc lokalną ludność.. Ja sama zakupiłam masę rzeczy wiedząc , że tym samym Ci ludzie mają „pracę” ..

Kiedy o tym wszystkim myślę robi mi się smutno.. Dlatego, że nie wyobrażam sobie żyć bez bieżącej wody, łazienki, nie mieć dostępu do edukacji..
W Kapsztadzie niemalże jak w Indyjskich kastach.. jak urodzisz się w slumsie masz niewielkie szanse na godne , dostatnie życie.. Bez pieniędzy, edukacji, domu wszelkie Twoje marzenia odpływają wraz falami wgłąb oceanu..
Smuci mnie, ze są takie miejsca a zobaczenie ich na żywo pozostawiło w moim sercu ranę..bo to ludzie ludziom zgotowali ten los..

Poniżej dwa światy..
Zobaczcie poniżej..

Takich slumsów jak ten jest całe mnóstwo.. Nieraz ciągną się przez kilka kilometrów przy autostradzie..

Najdroższa dzielnica w Kapsztadzie.. Baseny na balkonach i tarasach, parkingi na dachach i widok na ocean..

Zdjęcie powyżej okazuje jak bliskie jest sąsiedztwo dwóch całkiem różnych warstw społecznych.. Niżej większe domy bogatych, wyżej ściśnięte malutkie domki biednych..

Odpowiedź do artykułu “Dwa światy- Kapsztad

  1. Pingback: Ile kosztuje podróż i życie w Kapsztadzie. – Work Love Travel

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *